Muzyka Wiary – Muzyka Pokoju to muzyczny festiwal, którego 5. edycja odbędzie się w Warszawie w dniach 22-27.10.2021.  Jego celem jest odkrywanie sztuki zdolnej do wyrażenia transcendencji, mogącej zaspokoić metafizyczny głód człowieka XXI wieku.
Posługując się językiem muzyki współczesnej Muzyka Wiary – Muzyka Pokoju prezentuje publiczności program, w którym duchowość różnych kultur wyraża się przez sztukę. Na zaproszenie festiwalu powstają projekty łączące przeszłość z teraźniejszością, sacrum z profanum, kulturę lokalną z globalną. Festiwal zaprasza artystów oraz widzów do spotkania z nieznanym. Prezentuje muzykę, która dotyka głębokich emocji, otwierając na pokojowe współistnienie oraz różnorodność wolną od podziałów i przemocy.


Już po raz piąty mamy przyjemność zaprosić na Festiwal Muzyka – Wiary Muzyka Pokoju. Festiwal, który od początku jest poszukiwaniem kodów kulturowych tworzących odwieczne komunikaty wysyłane przez człowieka do Istoty Najwyższej:
„Chcemy Cię nazwać, chcemy abyś nas usłyszał i wysłuchał”. Sięgamy po te z mniej lub bardziej odległej przeszłości, ale także i po te, które zrodziły się w bliższej nam rzeczywistości ostatnich dekad. Zapraszamy na Festiwal, który jest próbą wpisania tych komunikatów w dopełniający je muzyczny przekaz. Próbą opowiedzenia ich językiem brzmień i dźwięków tworzących nieoczywisty świat muzyki naszych czasów.
I o tym jest nasz Festiwal.
W festiwalowe idee wpisuje się zarówno unikalna, ascetyczna w formie i nawiązująca do średniowiecza, a jednocześnie nowatorska, towarzysząca liturgicznym tekstom muzyka Arvo Pärta, jak i intrygujący „Hymn o nieszczęsnym rozbitku” zgłębiający muzycznie archaiczną, sakralną poezję Jazydów. Mówi o nich XX-wieczne arcydzieło Oliviera Messiaena „Kwartet na koniec czasu”, jak i do bólu osobiste, buzujące emocjami „Trzy rozmowy” Krzysztofa Dysa, podejmujące próbę fascynującej rozmowy z Bogiem chrześcijan, żydowskim Jahwe i muzułmańskim Allachem. Wyjątkową, niezwykle aktualną pointą tegorocznego Festiwalu staje się „Leggerezza” oparta na filozoficznych przemyśleniach Italo Calvino, gdzie drobne świetliste ślady rzeczy, jak czułość, lekkość, subtelność i zachwyt służą przeciwstawieniu się mrocznej katastrofie. Przesłanie to, w wielu wymiarach, nabiera obecnie szczególnej aktualności.

Okrągłe rocznice skłaniają do uogólniających refleksji. Niech czytelnie wybrzmi ta, która jest swoistym mottem Festiwalu – pomimo różności i pozornych inności próbujmy ze sobą rozmawiać, słowami, gestami…muzyką. Zostawmy gdzieś daleko wszelkiej maści …izmy.
Zanim przestaniemy się rozumieć, zanim zaczniemy sięgać po kamienie. I o tym jest nasz Festiwal.

Zapraszam.

Miron Zajfert
Dyrektor artystyczny Festiwalu


Każda kolejna edycja festiwalu Muzyka Wiary – Muzyka Pokoju konfrontuje nas z nową definicją wojny i pokoju. Nie jest odkryciem, że co roku inaczej aktualizują się społeczne wyzwania i lęki związane z tymi pojęciami, inaczej też postrzega je każdy z nas. Wojna hybrydowa, technologiczna, informacyjna, handlowa powodują, że same słowa nam powszednieją, chociaż w każdym z nich pobrzmiewa niebezpieczny, i wcale nieodległy, szczęk konfliktu zbrojnego. Zmienność pojęć jest naturalna i konieczna, tak jak i ciągły ruch samego świata, ale trwały pozostaje cel kultury, który za Janem Pawłem II rozumiemy jako pełniejsze stawanie się człowiekiem, włączając w to troskę o innych, ich godność i szacunek.
W tym roku, oprócz niezwykłego programu muzycznego, proponujemy Państwu głębszą refleksję nad źródłami pokoju w muzyce – do rozmowy o muzyce w różnych religiach i kulturach zaprosiliśmy rabina Stasa Wojciechowicza, imama Omara Abdela Fattaha, protodiakona Łukasza Leonkiewicza oraz profesora Pawła Łukaszewskiego, prorektora Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina.
Zależy nam, żeby festiwalowi towarzyszyła refleksja o tym, co tworzy pokój i gdzie szukać jego źródeł. Żeby tę refleksję pogłębić polecamy Państwa uwadze film „El Gusto”, którego polską premierę wyświetlimy w Kinie Muranów. Zapraszamy tym samym w podróż szlakiem muzyki Chaabi oraz muzułmańskich i żydowskich muzyków z Algierii, którzy po pięćdziesięciu latach i wojnie zdecydowali się znowu zjednoczyć. To film, który, oprócz porywającej muzyki i niecodziennej historii, daje też nadzieję, że pokój zaczyna się tam, gdzie dwie osoby chcą ze sobą rozmawiać.
Zarówno program koncertów, jak i wydarzenia towarzyszące pokazują, że muzyka może być wspaniałym językiem tej rozmowy.

Michał Senk
Dyrektor Centrum Myśli Jana Pawła II


Duchowość ma swoje miejsce w muzyce – od Hildegardy z Bingen, przez Johanna Sebastiana Bacha, po Kanyego Westa. Miejsce zaskakująco stałe – podczas gdy w innych dziedzinach artystycznych bywa wypierana, w tej tkwi wyjątkowo głęboko. Dlaczego? Może to kwestia charakteru muzyki, od zawsze najbardziej niematerialnej ze sztuk, działającej na emocje w sposób bardzo bezpośredni – bez potrzeby rozumienia. Oczywiście od strony fizycznej rzecz jest jasna i szeroko opisana: to fala, drgania powietrza, transfer energii, zaburzenie przestrzeni. Ale już sposób, w jaki na nas działa, bardzo indywidualnie, z olbrzymią przestrzenią interpretacji, pozostaje w kręgu zjawisk niewytłumaczalnych. I festiwal Muzyka Wiary – Muzyka Pokoju wpisuje się w sposób naturalny w tę tajemnicę.
Oczywiście gdy spojrzymy na szyld, odczytamy w pierwszej chwili odwołanie do idei dialogu między religiami. Muzyczne tropy prowadzą nas w stronę chrześcijaństwa, judaizmu, albo – jak w tym roku – jazydyzmu. Ale zarazem jest to naturalny dialog między współczesnością, dzisiejszymi wykonawcami i interpretatorami a tematami i formami z przeszłości, nierzadko odbieranymi przez osoby o zupełnie innej wrażliwości i z innym przygotowaniem niż to, które wymyślili dla nich autorzy. W ten sposób idea dialogu między religiami przekłada się naturalnie na ideę dialogu między gatunkami, a nawet okresami w historii. Odbiór muzyki bywał wielokrotnie odzwierciedleniem podziałów – zasklepianie się w oddaniu ulubionym gatunkom (już same określenia: nabożny, kultowy, idol itd. stwarzają pozory świeckiej religii) bywa manifestem tożsamości, albo gestem subkulturowym. Świętość muzyczna dla jednych bywała czymś nieakceptowalnym lub zgoła dziwnym dla innych. Ale ekumenizm muzyczny i idea porozumienia się, rozejmu, czy wręcz pokoju otaczająca prezentacje sztuki dźwięku to również stary pomysł, dziś zyskujący wyjątkowy wymiar. A surfowanie po całej mapie muzyki – w jej różnych okresach i ekspresjach – stało się elementem codzienności dla najmłodszych pokoleń, poznających naraz całą jej historię. Samej muzyce z kolei zdarza się nie tyle dopełniać tradycyjne religijne, co w wielu wypadkach je zastępować, stwarzając przestrzeń dla refleksji. I w tej przestrzeni znajdzie się – jestem o tym przekonany – miejsce dla nas wszystkich.

Bartek Chaciński,
tygodnik „Polityka”


Organizator


Partnerzy

Patroni medialni

Skip to content